Dziś chciałbym otworzyć zupełnie nowy rozdział w myśleniu o startupach. Nie chodzi już o pojedyncze pomysły, ale o próbę połączenia dotychczasowych koncepcji w jeden spójny i unikalny ekosystem. Wierzę, że jeśli ktoś go zaadaptuje, stworzy coś naprawdę wyjątkowego. Sednem tego przedsięwzięcia jest idea Strony Miasta – portalu, który ma za zadanie tworzyć lokalne społeczności i lokalne ojczyzny, pozwalając różnym aplikacjom i modułom na efektywną współpracę.
Lokalne Social Media: Czego nam brakuje?
Obecnie dominują globalne projekty, takie jak Facebook, LinkedIn, Instagram czy TikTok. Uderzają one do określonych grup docelowych, ale brakuje im tego, co lokalne. Jedynym portalem o dużej skali, który działał lokalnie, była kiedyś Nasza Klasa, która jednak koncentrowała się na poziomie klas szkolnych.
Moja wizja Strony Miasta idzie dalej – ma uderzać bezpośrednio w mieszkańców i dzielnice. To prosta odpowiedź na brak lokalnych mediów społecznościowych, które pozwalają na realizację kampanii czy łączenie się z aplikacjami na poziomie lokalnym. Taki portal nie ma być konkurencją dla gigantów – jego celem jest zebranie w jednym miejscu lokalnych informacji, zdjęć, oferowanie usług i produktów związanych z lokalnością.
W momencie połączenia koncepcji Strony Miasta z ideą Wirtualnego Centrum Handlowego, otwiera się przestrzeń do tworzenia lokalnych marketów. Mogą one oferować produkty specyficzne tylko dla danego regionu lub po prostu ułatwiać lokalną sprzedaż.
Kluczowym elementem w rozwoju na dużą skalę jest model franczyzowy. Polegałby on na tym, że partner w danym mieście mógłby wziąć swój „kawałek tortu” i rozwijać portal w swoim regionie. Franczyza, zwłaszcza z wyłącznością regionalną, może być bardzo promowana, dając partnerom wieloletnią korzyść.
Nie chcę tworzyć strony jednego miasta, ale portal społecznościowy pozwalający na niemal nieskończoną ilość Stron Miast. Lokalne społeczności to wielki skarb w każdej kulturze, mający własną specyfikę (jak np. Kaszubi czy Ślązacy w Polsce). System, który pozwoliłby im zebrać się do kupy i wymieniać wiedzą czy doświadczeniami, ma ogromną wartość.
Moim celem jest stworzenie nowego wymiaru mediów społecznościowych. Nie będzie to ani biznesowy LinkedIn, ani ogólny Facebook, ani Nasza Klasa. To ma być z jednej strony zbiór lokalnych społeczności z niewyobrażalnymi możliwościami, a z drugiej – opcja, gdzie każdy będzie mógł założyć swoją wirtualną społeczność i prowadzić lokalny biznes.
Ten projekt to szansa na wprowadzenie Strony Miasta jako nowego standardu wirtualnych społeczności/Social Mediów. W przeciwieństwie do obecnych gigantów, nie musi on zarabiać tylko na reklamie. Może być uzupełniany aplikacjami i katalogami, które ułatwiają operowanie w ramach lokalnej społeczności (np. aplikacja dla radnych, aplikacja dla szkół).
Ale o tym jak to wszystko połączyć zaczniemy rozmawiać w przyszłym tygodniu.
Pozdrawiam!
Paweł